piątek, 29 maja 2015

Dzieci też nauczą

Dorośli na każdym kroku chcą udowodnić swoim pociechom, że to oni wiedzą wszystko najlepiej, mentorskim tonem przekazując zdobytą wiedzę. Kiedy dziecko dorasta, przeobrażając się w niesfornego nastolatka zaczyna wypowiadać swoje zdanie, jakże często gryzące się ze zdaniem rodzica. W sytuacji, gdy wychowanek dobrze mówi, racja bardzo często nie zostaje mu przyznana, gdyż jest młodszy, a jak wiadomo dzieci i ryby głosu nie mają. Dorosły nie potrafi przyznać się do błędu przed swoim dzieckiem, w końcu miał być autorytetem, kimś kto nigdy się nie myli i zawsze ma rację, a właśnie tu leży pies pogrzebany. Nie tylko dziecko powinno uczyć się od swojego rodzica, role czasem dobrze odwrócić, stanąć z boku i popatrzeć, co takiego ten słodki brzdąc ma do zaoferowania już od najmłodszych lat.

Małe dzieci mają bardzo wybujałą wyobraźnię. Potrafią przemienić zwykłą rzecz w coś wartościowego. Dla nas podłoga to tylko podłoga, po której się chodzi, lecz dla dziecka może być to rozżarzona lawa, której za wszelką cenę trzeba unikać inaczej zostaniesz spalony. Każdy dzień przynoszący wiele niespodzianek, nowych przygód i odkryć. Docenianie chwil przychodzi z trudem starszym osobom, budzą się rano czekając z otwartymi ramionami aż rutyna pochłonie ich całych, zostawiając z bolesnym grymasem. Jakże ciekawiej wyglądałby poranek, gdyby zaczerpnąć trochę dziecięcej wyobraźni i umieć zmieniać zwykłe w niezwykłe, na nowo doceniając dzień.

Tendencja do szczerości wśród dzieci często daje nam w kość, gdy przychodząc do kogoś w odwiedziny szkrab postanawia nagle powiedzieć zasłyszane słowa rodziców, którzy pewnego razu rozmawiali na temat znajomych. Dzieciak cieszy się, klaskając w ręce, a ty spalony ze wstydu nieudacznie próbujesz wyjść z opresji. Jednakże ta dziecięca szczerość jest kluczem do sukcesów dorosłych. Z wiekiem coraz trudniej zebrać się nam na autentyczność słów, okłamując nie tylko innych, lecz również siebie. Dziecko nie ma problemów z wypowiedzeniem swojego zdania, może i nie zastanawia się nad tym, co później nastąpi, ale ciągle jest niewinne. Szczery komentarz nie czyni cię winowajcą tak jak w przypadku kłamstwa. Warto przypatrzeć się tym małym istotom i nabrać wprawy w szczerości.

Skoro już mowa o szczerości, nikt tak jak dziecko nie ma w sobie tyle odwagi, do spróbowania nowych rzeczy. Nie ważne, czy uczysz malca nauki jazdy na rowerze czy równowagi w jeździe na łyżwach, ono jest chętne spróbować czegoś nieznanego. Może będzie trudne, może będzie wymagało nieco więcej czasu, by się tego nauczyć, ale to nic, zbierze siły w sobie i da z siebie wszystko, a ile radości to mu przyniesie? Parę razy się rozpłacze, wołając mamę, by mogła przytulić, jednak po chwili odejdzie od mamusi, żeby móc znów spróbować. Mały człowieczek z dużym wzorem do naśladowania.

Czasem warto spuścić z tonu i przyznać swojemu dziecku rację. Otworzyć się na jego zdanie i uczyć siebie nawzajem, bo nie tylko my możemy uczyć dzieci, ale one również są w tym dobre. Warto o tym pamiętać. 

Sara Martyniuk

1 komentarz: